„Razem jesteśmy potężną siłą”Pracownicy DPS-ów walczą o lepsze warunki pracy

spotkania odbyło się w dniu 12. 09 w Warszawie zorganizowanym przez KK NSZZ Solidarność oraz  Krajową Sekcję Pracowników Pomocy Społecznej NSZZ Solidarność z Komisjami Zakładowymi NSZZ Solidarność w Domach Pomocy Społecznej. 

Na spotkaniu obecni byli:Bogdan Kubiak Z-ca Przewodniczącego KK NSZZ SolidarnośćMaria Ochman Przewodnicząca Rady Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ Solidarność Zbigniew Spendel Przewodniczący Rady Krajowej Sekcji Pracowników Pomocy Społecznej NSZZ Solidarność Marek Wątorski Z-ca Przewodniczącego Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ Solidarność.Tematem spotkania były problemy i postulaty pracowników DPS w kontekście procedowanego projektu ustawy o zmianie ustawy o pomocy społecznej oraz ustawy o działalności leczniczej. 

Komisja Zakładowa NSZZ Solidarność przy DPS w Baszkowie była obecna na spotkaniu.

Walczymy o zmiany systemowe. 

Nie da się na poziomie tylko regionalnym rozwiązać problemów ogólnopolskich – mówił dziś Bogdan Kubiak, zastępca przewodniczącego KK NSZZ „S” do zrzeszonych w Solidarności pracowników DPS-ów. W warszawskiej siedzibie Komisji Krajowej NSZZ „S” odbyło się robocze spotkanie Komisji Zakładowych NSZZ „Solidarność” w Domach Pomocy Społecznej.

Uczestnicy spotkania rozmawiali o problemach osób zatrudnionych w DPS-ach i o postulatach, które mogliby przedstawić pracodawcom oraz rządowi w kontekście procedowanego projektu ustawy o zmianie ustawy o pomocy społecznej oraz ustawy o działalności leczniczej.

Uczestniczący w spotkaniu zastępca przewodniczącego NSZZ „Solidarność” Bogdan Kubiak powiedział do zebranych: – Nie da się na poziomie tylko regionalnym rozwiązać problemów ogólnopolskich. Dziś zaczynamy działać roboczo, a jednocześnie spróbujemy się zjednoczyć, tak by mówić jednym głosem o problemach.

Marek Wątorski, zastępca przewodniczącego Zarządu Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność” zaś podkreślał:

– Wzrost gospodarczy, wzrost PKB absolutnie nie przekładała się na sytuację pracowników DPS. Nie ma podwyżek, tylko regulacje, które dalej trzymają was w słoiku najniższego wynagrodzenia. Regulacje przeprowadzane są najczęściej we wrześniu przyznając awansem kwotę, która od stycznia i tak należałaby się pracownikom z powodu podwyżki pensji minimalnej.

Przewodniczący Wątorski mówił także o pracownikach DPS-ów z województwa lubelskiego, którzy domagają się m.in. 1000 zł podwyżki oraz powiązania ich wynagrodzeń ze średnią płacą w Polsce.
Zbigniew Spendel, przewodniczący Rady Krajowej Sekcji Pracowników Pomocy Społecznej NSZZ „Solidarność” apelował podczas spotkania, by skupić jak najwięcej organizacji w strukturach branżowych Związku.
Maria Ochman, przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „S” mówiła zaś do zebranych:
– Nie jesteście sami. Dziś widać, jak wiele osób przyszło na to spotkanie. Pracownicy DPS to jest potężna siła. Pytanie, czy mocniej zjednoczymy się w strukturę branżową. Jeżeli będzie nas więcej i będzie nas widać, to siła nacisku będzie większa.
Apelowała też o to, by przedstawiciele Solidarności w DPS-ach sformułowali swoje postulaty dotyczące wynagrodzeń oraz warunków pracy. Wówczas, jej zdaniem, łatwiej będzie rozmawiać o nich z rządem i pracodawcami. – Wywalczyliśmy wysokie podwyżki w służbie zdrowia. Poprawa waszej sytuacji także jest możliwa – mówiła Maria Ochman.
Podczas spotkania apelowano, by spośród przedstawicieli Solidarności stworzyć grono ekspertów, którzy wypracowaliby postulaty, nad którymi mógłby pracować specjalny zespół roboczy powołany przy Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej w celu omówienia problemów tej grupy pracowników. – Musimy stworzyć postulaty i określić, czego oczekuje system opieki społecznej w Polsce – mówiła Maria Ochman. W efekcie podczas spotkania powstał Krajowy Zespół Roboczy do spraw Pomocy Społecznej NSZZ „Solidarność”.
Uczestnicy spotkania zaś alarmowali podczas spotkania o problemach w codziennej pracy oraz tych dotyczących warunków ich pracy. Pojawiły się głosy, że chcieliby jako grupa zawodowa nie podlegać samorządom powiatowym. Mówili też o tym, że wynagrodzenie zasadnicze niektórych z nich jest niższe niż pensja minimalna i tylko dzięki dodatkom, np. stażowym osiągają ją. Przekonywali też, że pracodawcy często nie chcą dać im podwyżek, bo to spowodowałoby wyższe koszty funkcjonowania poszczególnych DPS-ów, a tym samym wyższe koszty pobytu w nim pacjentów i ci prawdopodobnie przenosiliby się do innych, tańszych jednostek. – W tej chwili DPS-y konkurują ceną, a nie jakością usług – konkludowano.
Podczas spotkania zapowiedziano też dalsze prace nad problemami pracowników DPS-ów. 22 września ma odbyć się spotkanie związkowców z przedstawicielem Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej.
 
Źródło: tysol.pl

zdjęcia (Ela Głowacka)

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie.